Dowcipy




Dowcip:

Wnuczek poszedł z babcią do kościoła w Zaduszki. Słucha jak ksiądz czyta wypominki: "Za duszę Jana, Marcina, Henryka, za duszę Adama, Andrzeja, Teofila..." Chłopiec słucha, słucha, w końcu zaniepokojony ciągnie babcie za rekaw: "Babciu, chodźmy stad, bo on nas wszystkich zadusi!"


Podobne dowcipy:

- Tato, zaprowadzisz mnie do cyrku! Obiecałeś - prosi Jaś. - Nie ma dzisiaj czasu. - Ale podobno pokazują ciekawy numer: naga kobieta jeździ na tygrysie. - No, może pójdziemy. Twój tatuś już dawno nie widział tygrysa. - zobacz


Jaś wita ciocię, która przyjechała w odwiedziny: - Dzień, dobry ciociu! Ale się tata ucieszy! Woła radośnie. - A to dlaczego, kochanie? - Bo przed chwilą powiedział, że tylko ciebie brakuje nam do szczęścia. - zobacz


Wujek pyta Jasia: -Do jakiej szkoły pójdziesz po ukończeniu podstawówki? -Do żadnej. chcę zostać prezydentem. - zobacz


Do Jasia przyjechali dziadkowie. Przy stole Jasio mówi: - Chce mi się siku... - Jasiu nie mów tak. Lepiej mów : " chce mi się gwizdać " - doradziła mama. W nocy Jasio mówi do dziadka: - Dziadku, chce mi się gwizdać. - Ale teraz nie można gwizdać, jest noc. - Ale mi się naprawdę chce gwizdać... - Dobrze. Zagwizdaj dziadziusiowi po cichu do uszka. - zobacz


Jasio wraca ze szkoły z pokrwawionym nosem. - Co ci się stało? - pyta mama. - To przez tego magika z cyrku, który podczas przedstawienia wyciągnął mi z nosa złotą monetę! - I zostawiił cię w takim stanie? - On nie! Po przedstawieniu moi koledzy szukali następnych monet! - zobacz